12 września 2014

Sernik truflowy

Zrobiło się czekoladowo na blogu:- ) Dziś przepis na ciasto ze sporą ilością gorzkiej czekolady - sernik truflowy. Sernik niezwykły, zupełnie niepodobny do tych tradycyjnych. Ciasto pieczone na serku mascarpone nie jest kwaskowate, ma idealnie gładką konsystencję i rozpływa się w ustach, do tego chrupiący ciasteczkowy spód… Piekłam już go kilka razy, zawsze na specjalne okazje. Jest bardzo sycący i nawet mały kawałek wystarcza, aby czekoladożercy poczuli się szczęśliwi:- ) 

Składniki na miasteczkowy spód:
  • 150 g ciastek degestive w gorzkiej czekoladzie
  • 50 g masła
  • 80 g migdałów

Ciastka i migdały zmiksować w melakserze na piasek. Do masy dodać roztopione masło i całość starannie wymieszać. Tortownicę o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wysypać masę ciasteczkową i dokładnie wylepić dno, wyrównać. Podpiec w piekarniku rozgrzanym do 180ºC przez 10 minut. Spód wystudzić.

Masa serowa:
  • 500 g serka mascarpone
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 150 ml śmietany 30%
  • 4 jaja
  • 110 g cukru pudru
  • 3 łyżki likieru amaretto (lub innego alkoholu)
  • 2 czubate łyżki maki pszennej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Kremówkę lekko podgrzać uważają, żeby się nie przypaliła. Do ciepłej śmietany dodać połamaną czekoladę. Mieszać i podgrzewać aż czekolada się rozpuści. Czekoladę odstawić na bok.

Mascarpone, całe jajka, cukier, likier i mąkę zmiksować na gładką masę (masę mieszać jak najkrócej, aby dostało się jak najmniej powietrza). Dodać lekko ciepłą czekoladę i ponownie zmiksować.
Masę serową przelać na podpieczony spód. Piec 60 – 75 minut w temperaturze 150º C aż środek sernika będzie ścięty i sprężysty. Studzić w piekarniku z lekko uchylonymi drzwiczkami. Sernik najlepiej smakuje po całonocnym schłodzeniu w lodówce.
Podawać z ulubionymi owocami np. malinami, frużeliną lub bita śmietaną.

Smacznego:- )

Źródło przepisu: Tak sobie pichcę

  


11 września 2014

Ciastka czekoladowe z suszonymi śliwkami

Jeśli macie ochotę na coś słodkiego, coś czekoladowego, chrupiącego błyskawicznego, dziś polecam Wam przepis na ciastka. Idealne na podwieczorek lub na poprawę nastroju :- ) I choć na blogu znajdziecie sporo przepisów na ciastka, to niewątpliwie są to najlepsze ciastka czekoladowe jakie jedliśmy. Kruche, z rozpływającymi się w ustach kawałkami czekolady i lekko kwaśnymi śliwkami. Jeśli nie wierzycie koniecznie upieczcie je dziś popołudniu i sprawdźcie;- )

Składniki:
  • ¾ szklanki maki
  • ¼ szklanki kakao
  • 100 g masła
  • 1 jajko
  • ½ szklanki cukru pudru
  • 1 cukier waniliowy
  • spora szczypta soli
  • ¼ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ¼ łyżeczki sody
  • 80 g suszonych śliwek pokrojonych w kostkę
  • 100 g posiekanej gorzkiej czekolady

Śliwki pokroić w  kostkę. Czekoladę posiekać.
Wszystkie składniki oprócz suszonych śliwek i czekolady wyrobić na gładkie ciasto. Dodać owoce i czekoladę – wymieszać.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 175º C.
Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego, układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując spore odstępy. Kulki lekko spłaszczyć.
Ciastka piec przez ok. 12 – 15 minut. Studzić na kratce.

Smacznego:- )

Źródło przepisu: Moje wypieki 

 


5 września 2014

Placki z cukinii

Nie mogę uwierzyć, że dotychczas nie podzieliłam się z Wami przepisem na placki z cukinii. Latem cukinii u mnie dostatek:- ) Dostaję spore ilość z ogródka rodziców, którym co roku udaje się wyhodować obfity plon. Dziś wersja z żółtym serem, ale placki można modyfikować według własnego uznania. Najważniejsze to odstawić startą cukinię na około 20 minut aby puściła sok, a potem dokładnie ją odsączyć. W przeciwnym wypadku placki będą się rozpadały.
Składnik:
  • 1 kg cukinii
  • 3 czubate łyżki razowej mąki orkiszowej
  • 3 jajka
  • 2 cebule
  • 100 g żółtego sera
  • 3 ząbki czosnku
  • ½ pęczka natki pietruszki
  • sól, pieprz

Dodatkowo:
  • olej rzepakowy

Cukinie dokładnie umyć, wydrążyć miąższ i zetrzeć wraz ze skórką na tarce o grubych oczkach. Przełożyć do miski, lekko osolić i odstawić na 20 minut. Cukinie przełożyć na sitko i dokładnie odcisnąć z puszczonego soku.
Cebulę i czosnek pokroić w drobną kostkę. Oba składniki zeszklić z odrobina oleju na rozgrzanej patelni. Natkę pietruszki drobno posiekać. Ser żółty zetrzeć na tarce grubych oczkach (lub pokroić w drobną kostkę).
Cebulę i czosnek dodać do cukinii i połączyć z mąką, jajkami, natką pietruszki, żółtym serem. Masę przyprawić solą i pieprzem.
Na patelni rozgrzać ok. dwie łyżki oleju, łyżką nakładać niewielkie placuszki. Smażyć z dwóch stron na średnim ogniu aż ładnie się zarumienią.

Smacznego:- )

 

4 września 2014

Konfitura aroniowa

Jeśli nie próbowaliście jeszcze przetworów z aronii polecam Wam pyszną konfiturę. Zimą najbardziej lubimy dodawać jej odrobinę do herbaty. Herbata nabiera wówczas słodko – gorzkiego smaku i cudownie smakuje. Najlepszą konfiturę robi moja mama, która zdradziła mi przepis, a ja dzielę się nim z Wami. Owoce nie rozgotowują się tylko pływają w całości w gęstym syropie. A miłośnikom tych cierpkich owoców polecam także dżem aroniowo – jabłkowy. 
Składniki:
  • 1 kg aronii
  • 1 kg cukru
  • sok z ½ cytryny

Aronie dokładnie przebrać, umyć i osuszyć. Owoce wrzucić do garnka, zasypać cukrem i gotować na małym ogniu od czasu do czasu mieszając. Kiedy konfitura zawrze, gotować powoli jeszcze przez około 45 – 60 minut. Konfiturę zdjąć z ognia i pozostawić do całkowitego wystygnięcia.
Odcedzić owoce od soku. Powstały syrop gotować tak długo aż powstanie gęsty sos o pożądanej przez nas konsystencji* (bardziej lub mniej gesty). Wsypać owoce, dodać sok z cytryny i całość ponownie zagotować. Gorącą konfiturę przelać do wyparzonych, suchych słoików.  Przed zamknięciem brzegi i nakrętki przetrzeć spirytusem. Zakręcić i odstawić do góry nogami na kilkanaście minut.

*Przygotowuje niezbyt gęstą konfiturę ponieważ najczęściej używamy jej jako dodatek do herbaty lub placków jaglanych. Najlepszym sposobem na sprawdzenie konsystencji konfitury jest wylanie odrobiny na zmrożony talerzyk, po chwili zastygnie można ocenić jej gęstość.

Smacznego :- )

 

31 sierpnia 2014

Tarta morelowa z chrupiącą kruszonką

Cieszycie się, że kończą się wakacje? Nie za bardzo mi się to podoba;- ) W tym roku wyjątkowo szybko mijały dni, myślę że to przez tą cudowną pogodę. Tak ciepłego, suchego lata nie pamiętam :- )  Żal, że dni robią się co raz krótsze, poranki coraz zimniejsze, ech! jesień idzie nie ma na to rady… Będę tęsknić za latem! A na zakończenie wakacji, na osłodę nadchodzącej codzienności i obowiązków, podaję Wam przepis na słoneczną tartę  morelową z chrupiącą kruszonką.
 
Składniki na ciasto:
  • 250 g mąki pszennej
  • 125 g masła
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 3 – 4 łyżki zimnej wody

Mąkę przesiać, dodać pokrojone zimne masło, jajko, cukier, sól i wodę. Szybko zagnieść ciasto. ¾ cista schłodzić w lodówce przez 30 minut. Z reszty ciasta przygotować kruszonkę. Ciasto rozwałkować i wylepić nim formę do tarty o średnicy około 22 cm. Spód ponakłuwać widelcem i podpiec na złoty kolor w piekarniku rozgrzanym do 180ºC przez około 15 minut.

Kruszonka:
¼ ciasta
2 łyżki płatków owsianych
3 łyżki migdałów w płatkach
1 łyżka brązowego cukru

Resztę ciasta rozkruszyć i wymieszać z płatkami owsianymi, migdałami i cukrem. Schować do lodówki. Powinna powstać sypka kruszonka

Masa serowa:
400 g waniliowego serka homogenizowanego
1 jajko
1 opakowanie budyniu waniliowego
5 – 6 moreli

Serek waniliowy wymieszać z jajkiem i proszkiem budyniowym. Masę serową wylać na podpieczony spód. Morele przekroić na pół i ułożyć ściśle na masie serowej. Ciasto posypać kruszonką. Tartę piec kolejne 30 – 35 minut w temperaturze 180ºC.

Smacznego:- )

 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...